W dniu 1 lutego 1982 roku Naczelnik Miasta i Gminy Syców wydał Zarządzenie NR 1/82, którym to powołał Muzeum Regionalne w Sycowie i nadał mu statut. W samych zaś pomieszczeniach przy Placu Wolności trwały już prace remontowo-adaptacyjne. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, iż moment powołania muzeum w Sycowie mial miejsce w trudnych dla kraju i regionu okolicznościach. Od 13 grudnia 1981 roku obowiązywał bowiem w Polsce stan wojenny. Dla wielu obywateli dalekie i abstrakcyjne było myślenie o gromadzeniu i przechowywaniu muzealiów, a co dopiero o tworzeniu nowych placówek kulturalno-oświatowych. Tym bardziej na uznanie zasługują więc ci, którym na sercu leżały w tym czasie nie tylko potrzeby materialne, codzienne kłopoty bytowania, ale również troska o zachowanie tradycji polskości regionu sycowskiego, pragnienie ochrony dorobku kulturalnego Sycowian w okresie powojennym.
Pierwszym dyrektorem i zarazem jednym z głównych twórców Muzeum Regionalnego w Sycowie był nie żyjący już Zbigniew Bazylow. Od momentu powołania na dyrektora muzeum Zbigniew Bazylow przejął obowiązki nadzoru nad pracami remontowymi i adaptacyjnymi pomieszczeń muzealnych, projektował niezbędne wyposażenie (gabloty, plansze, kostki ekspozycyjne, antyramy), gromadził i systematyzował muzealia, dopracowywał programowe funkcjonowanie placówki. Jednym z podstawowych celów prac adaptacyjnych, a następnie sposobu urządzenia muzeum było to , aby zachować zabytkowy charakter wnętrz oraz umiejętnie i estetycznie wyeksponować posiadane zbiory muzealne. Opinie zwiedzajacych potwierdzają, że cele te udało się uzyskać. Wielokrotnie padały, padają pochlebne oceny za naukowe opracowanie muzealiów oraz za czytelną ekspozycję. W celu lepszego kontaktu z poszczególnymi działami ekspozycji, łatwiejszego poruszania się po placówce, dyrektor opracował i wydał " Przewodnik po Muzeum Regionalnym w Sycowie".
Wędrując różnymi drogami i szlakami po pięknych zakątkach naszej polskiej ziemi, można zaobserwować wzrastające z roku na rok natężenie ruchu turystyczno - krajoznawczego wśród polskiego społeczeństwa. Sprzyja temu rozwój motoryzacji, rozbudowa bazy turystycznej, przywracanie do życia wielu zapomnianych obiektów zabytkowych, tworzenie nowych szlaków turystycznych, a także ciekawe wydawnictwa ( przewodniki, foldery, mapy itp. ), które zachęcają i ułatwiają dotarcie do interesujących miejsc i obiektów. Wydaje się, że tendencja aktywnego wypoczynku z jednoczesnym poznawaniem naszego kraju, z poznawaniem historii, tradycji i współczesności poszczególnych rejonów, miast, zabytków, będzie się pogłębiać.
Wielu prawdziwych turystów poznawanie wybranego regionu rozpoczyna od lektury materiałów dotyczących historii i teraźniejszości interesujących go obiektów oraz od zwiedzenia, jeśli takie istnieje, miejscowego muzeum regionalnego. Ten sposób poznawania jest bardziej efektywny i lepiej utrwala się w pamięci, niż tylko i wyłącznie własna obserwacja.
Syców i region sycowski, choć nie posiadają tak atrakcyjnego położenia i obiektów na miarę zabytków Krakowa czy Wrocławia, to jednak nie ulega wątpliwości, że są warte poznania. Warto bowiem wiedzieć coś więcej o historii ziemi i grodu, które z uwagi na swe położenie geograficzne, są ciekawym studium do poznawania losów tzw. ziem przygranicznych i zamieszkującej na nich ludności. I właśnie w tym kontekście ważną rolę poznawczą odgrywają zbiory w sycowskim Muzeum Regionalnym, które w tym roku obchodzi 25 - lecie swego istnienia.
Szerzej o historii tworzenia się muzeum, jego organizatorach i kolejnych gospodarzach oraz o funkcjonowaniu placówki w minionych latach pisaliśmy z okazji jubileuszu XX - lecia działalności ("Zeszyty historyczne" Nr 13 z 2002 r. oraz w artykule "Wizerunek herbu sycowskiego w świetle dokumentów" - "Zeszyty historyczne" Nr 15 z 2005 r.). Niemniej jednak dla uszanowania srebrnego jubileuszu tej zasłużonej już dla ziemi sycowskiej placówki kulturalno - oświatowej, warto przypomnieć podstawowe daty i fakty z jej historii:
Szeroka sieć muzeów w naszym kraju odgrywa coraz większą rolę nie tylko w rozwijającym się ruchu turystyczno krajoznawczym. W poszczególnych regionach stają się one również istotnymi placówkami edukacji kulturalnej miejscowego społeczeństwa. Nie ulega wątpliwości, iż inicjatorzy i twórcy dzisiejszych muzeów wierzyli w to, że obok innych instytucji staną się one ważnymi ośrodkami kultury i edukacji, szczególnie dla młodego pokolenia. Również i organizatorom sycowskiego muzeum przyświecało pragnienie, aby placówka ta, obok gromadzenia, zabezpieczania, opracowywania i udostępniania różnorodnych materiałów i dokumentów historycznych i etnograficznych, w swej codziennej działalności krzewiła wiedzę regionalną, a tym samym rozwijała historyczne i kulturowe przesłanki służące budowie tzw. małej ojczyzny. To właśnie takie muzea, placówki o charakterze regionalnym, posiadające stałe ekspozycje związane z historią i tradycjami danego rejonu, które jednocześnie organizują między innymi czasowe wystawy promujące głównie miejscową twórczość artystyczną oraz nie zapominają o okolicznościowych rocznicach, najlepiej służą idei muzeów jako ośrodków kultury i edukacji.
Warto w tym miejscu przytoczyć celny pogląd znanego muzeologa i popularyzatora muzeów regionalnych Adama Chętnika, który już w 1934 roku na łamach "Kultury i Wychowania" napisał: "Muzea regionalne stać się powinny naturalnymi warsztatami pracy oświatowej, jak gdyby zamożniejszą filią gabinetów szkolnych, czymś w rodzaju ognisk dydaktycznych dla uczniów i nauczycieli... Wiedza, jako element wychowania, ma znaczenie wówczas tylko, gdy wiąże się z osobowością, gdy stwarza kulturę. I dlatego wszędzie dziś wzrasta rola muzeów, nowocześnie zorganizowanych, muzeów ułatwiających zespolenie nauczania z tradycją kulturalną środowiska." (Wojnar Irena, Muzeum czyli trwanie obecności, W-a 1991, WsiP, s. 83-84).
Poprzez powoływanie i funkcjonowanie placówek muzealnych realizowana jest również Ustawa z dnia 15.02.1962 roku o ochronie dóbr kultury i muzeach. Stwierdza ona m.in.,że "ochrona dóbr kultury, stanowiącym dorobek myśli i pracy wielu pokoleń jest obowiązkiem Państwa i powinnością jego obywateli." Istotna więc rola w wypełnianiu postanowień wspomnianej ustawy przypada władzom lokalnym, instytucjom kulturalno - oświatowym, organizacjom społecznym i stowarzyszeniom o charakterze regionalnym, no i oczywiście placówkom muzealnym. To właśnie muzea regionalne są najlepiej przygotowane do szeroko pojętej działalności na rzecz gromadzenia, kultywowania i upowszechniania elementów lokalnej historii, tradycji, etnografii, archeologii, ikonografii.
Doświadczenia minionych lat wskazują, że sycowskie muzeum na trwale zapisało się wśród placówek kulturalno - oświatowych miasta i regionu. Młodzież szkolna dzięki wizytom w muzeum łatwiej sobie przyswaja, rozszerza i utrwala informacje dotyczące określonych tematów, szczególnie związanych z historią swojego terenu czy też z życiem i działalnością ciekawych ludzi zamieszkujących środowisko, w którym dziś żyjemy, uczymy się i pracujemy. Ważną rolę spełnia również placówka muzealna w zakresie wychowania estetycznego, poznawania współczesnej twórczości artystycznej, a tym samym zachęca do podejmowania prób samodzielnej aktywności kulturalnej. Nie ulega także wątpliwości, że wizyty i lekcje muzealne pogłębiają w świadomości ich uczestników potrzebę ochrony i poszanowania otaczających nas zabytków, współczesnych obiektów materialnych czy też środowiska przyrodniczego w którym żyjemy.
Dobrze się więc stało, że już w okresie prac przygotowawczych, organizatorzy sycowskiego muzeum zakładali, iż placówka ta będzie miała charakter regionalny, a zbiory, wystawy i codzienna działalność merytoryczna oscylować będzie wokół zagadnień związanych głównie z historią, tradycją i współczesnością ziemi sycowskiej. Nie ulega wątpliwości, że organizacja i dobre funkcjonowanie tego typu placówki jest o wiele trudniejsze niż działalność typowego muzeum biograficznego,literackiego, czy też stricte historycznego. Muzeum regionalne musi bowiem łączyć w sobie wszystkie elementy wspomnianych placówek, co przy ograniczonych możliwościach lokalowych, niewystarczających środkach finansowych i skromnej obsłudze nie jest rzeczą prostą. Nie mniej jednak to właśnie dobrze zorganizowane i otwarte na potrzeby społeczeństwa muzea regionalne są bardziej ciekawe, pozwalają na wszechstronne poznawanie dziejów danej ziemi, dobrze pełnią rolę ośrodków kultury i wychowania.
Wypełnianie przez muzeum wspomnianych celów i zadań zależy również w dużym stopniu od zgromadzonych w placówce muzealiów, sposobu ich opracowania, form ekspozycji i dostępności dla zwiedzających. Trzeba pamiętać, że Syców, podobnie jak i cały Dolny Śląsk, powróciły do Polski po wielu wiekach obcego panowania. Stąd w zbiorach muzeum wśród materiałów pisanych do 1945 roku, przeważają różnorodne rękopisy i wydawnictwa w znacznej większości w języku niemieckim. Wiele ciekawych i wartościowych materiałów zostało zniszczonych lub zaginęło w zamęcie czasu wojny i wczesnego okresu powojennego. Jednak dzięki zabiegom kierownictwa muzeum, ofiarności i zrozumieniu ze strony społeczeństwa, w tym głównie młodzieży w okresie 25-lat istnienia placówki zbiory muzealne zostały znacznie wzbogacone.
Muzeum sycowskie było zawsze i pragnie być nadal otwarte na oczekiwania i potrzeby miejscowego społeczeństwa oraz gości zamiejscowych.
Fragment artykułu z "Zeszytów Historycznych nr 19", oprac. Józef Rydzyk, Prezes Towarzystwa Miłośników Sycowa